na każdy temat (Reklama: ,)

Spływa we mnie wszystko, co wypełnia umysł Toni. Oglądanie czyjejś duszy to dla mnie nie nowina, ale ten transfer przekracza moje dotychczasowe doświadczenie. Modulowana narkotykiem informacja nadchodzi ku mnie upiornie wykoślawiona. Przymuszony oglądać wnętrze Toni, uczestniczę w jakimś święcie demonów. Czy to możliwe, żeby było w niej tyle mroku? Wcześniej niczego podobnego nie dostrzegłem. Tak jakby kwas odsłonił pewien poziom koszmaru, przedtem niedostępny. Paraduje przede mną jej przeszłość. Krzykliwe obrazy skąpane w dzikim świetle. Kochankowie, kopulacje, obrzydliwości. Rwący strumień krwi miesięcznej, a może ta purpurowa rzeka jest czymś znacznie bardziej złowieszczym? Widać grudki bólu. Co to jest? Okrucieństwo wobec innych, wobec siebie?

(Reklama: )